Miały być puchary, miało być piąte miejsce w PlusLidze! Takie śmiałe deklaracje złożył Sebastian Świderski obejmując zespół po Grzegorzu Wagnerze. Niestety po środowej, drugiej porażce z AZS Tytanem Częstochowa, Fart Kielce zakończył sezon 2011/2012 na siódmym miejscu.
To ostatnie spotkanie w sezonie kielczanie rozpoczęli słabo, by dopiero przegrywając 0:2 w trzecim secie udowodnić, że nie są chłopcami do bicia i wygrać zdecydowanie do 17. Gdy wydawało się, że jeszcze nie wszystko stracone, po walce, ale siatkarze z Kielc przegrali 29:31czwartego seta. Warto jeszcze dodać, że tego seta podopieczni Sebastiana Świderskiego przegrali na własne życzenie, bo przy stanie 24:21 mieli trzy piłki setowe, których nie potrafili skończyć.
O piątą pozycję w PlusLidze Tytan AZS Częstochowa zagra z Delectą Bydgoszcz.
AZS Częstochowa - Fart Kielce 3:1 (25:20, 25:23, 17:25, 31:29)
AZS Tytan : Gierczyński, Sobala, Janeczek, Murek, Wiśniewski, Drzyzga, Stańczak (libero) oraz Kamiński, Hebda, Oczko.
Fart Kielc: Pawliński, Kamiński, Nilsson, Kapfer, Kokociński, Pujol, Żurek (libero) oraz Zniszczoł, Król, Kozłowski





W pierwszym spotkaniu PlusLigi o miejsca 5 – 8 Fart Kielce nie dał rady zdobywcy Pucharu Challenge Tytanowi Częstochowa i przegrał 1:3. Obiecane puchary oddaliły się od kielczan, ale jak podkreślali wszyscy spod znaku Farta: nikt jeszcze nie składa broni, a do Częstochowy kielczanie jadą po dwa zwycięstwa.
Pięciosetowy, zacięty pojedynek mieli możliwość zobaczyć w środowy wieczór kibice, którzy przyszli do hali Legionów. Trzecia, jak się okazało, decydująca konfrontacja zgromadziła blisko 3 tysiące kibiców. Cudu nie było ZAKSA po dramatycznym meczu wygrała z Fartem 3:2 i zagra o medale Mistrzostw Polski. Fart Kielce powalczy o europejskie puchary.
Siatkarze AZS Politechnika Świętokrzyska Fart II Kielce zakończyli batalię pod siatką. Dodajmy zakończyli sukcesem. Pierwszy sezon beniaminek II ligi grupy IV zakończył na siódmym miejsc wygrywając konfrontację w fazie play out z inną akademicką drużyną AZS Politechniką Lubelską 3:0.
W poniedziałek siatkarską Polskę zelektryzowała wiadomość, że były reprezentant Polski, Sebastian Świderski, kończy sportową karierę. Nie musiał jednak długo siedzieć na bezrobociu, bo już kilka godzin po ogłoszeniu swojej decyzji, związał się z Fartem Kielce, zastępując na stanowisku trenera Grzegorza Wagnera.
Jak dowiedzieliśmy nieoficjalnie obowiązki szkoleniowca Farta Kielce od dzisiaj przejął jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich siatkarzy Sebastian Świderski. Świderski rozwiązał kontrakt z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, a na propozycję ze strony kieleckiego zespołu długo nie musiał czekać. Ani prezes Mirosław Szczukiewicz, ani rzecznik prasowy, ani tym bardziej Grzegorz Wagner nie odpowiadają na telefony, milczy także klubowa komórka. Do sprawy wrócimy już wkrótce.
W siatkarskiej II lidze rozpoczęła się faza play off. W sobotę i niedzielę podopieczni Krzysztofa Makaryka grali z AZS Politechniką Lubelską. Siatkarze z Kielc, po krótkich trzech setach wygrali dwa razy po 3:0 i już tylko jedno zwycięstwo dzieli ich od zakończenia ciężkiego sezonu.
Nie od dzisiaj wiadomo, że Fart Kielce lubi i umie grać z silniejszymi rywalami i chociaż Mistrz Polski Skra Bełchatów okazała się za trudnym przeciwnikiem dla podopiecznych Grzegorza Wagnera, to i tak kielczanie pozostawili po sobie dobre wrażenie. Paradoksalnie porażka 1:3 ze Skrą, to dobry prognostyk przed fazą play off Plus Ligi.
Do pięciu przegranych z rzędu wydłużyła się niechlubna seria Farta Kielce. Podopieczni Grzegorza Wagnera nie wygrali meczu w Plus Lidze od 3. Listopada. Choć w spotkaniu z Tytanem AZS Częstochowa była szansa na zwycięstwo, to w kluczowych momentach brakło szczęścia.
Poniedziałkowy mecz Farta Kielce z Tytanem AZS Częstochowa zakończy 12. Kolejkę siatkarskiej Plus Ligi Mężczyzn. Długo wyczekiwana wygrana da kielczanom 6. miejsce w tabeli, zaś porażka może okazać się brzemienna w skutkach. I nie chodzi tu tylko o bardzo wyrównaną sytuację w dole stawki, ale również o osobę trenera, Grzegorza Wagnera.
To był pożyteczny sparing dla podopiecznych Grzegorza Wagnera. Fart w Radomiu na tle lidera II ligi Czarnych Radom wypadł bardzo dobrze, zwłaszcza w bloku. Kielczanie w tym elemencie byli klasą dla siebie i zdobyli aż 26 punktów.
Politechnika Fart II Kielce do Skarżyska pojechał szukać formy i utrzymać rytm meczowy. Podopieczni Krzysztofa Makaryka zmierzyli się z czwartą siłą II ligi STS Skarżysko.
Była szansa na przynajmniej wygranie jednego seta. Kielczanie w 11 kolejki PlusLigi grali z zawsze groźnym zespołem z Rzeszowa. Rzeszowianie aspirują do mistrzowskiego tytułu. Pierwszą partię kielczanie przegrali wyraźnie. Drugi set to walka o każdą piłkę, kilkakrotnie podopieczni Grzegorza Wagnera mieli piłkę setową w górze, ale nikt nie potrafił skutecznie skończyć ataku. 

























