Luźne podejście do polityki to znak rozpoznawczy Ruchu Palikota. Do wielu spraw, partia podchodzi tak samo jak jej szef, Janusz Palikot, który nierzadko wykorzystuje przy tym czarny humor, przez co bez skrupułów ukazuje i ośmiesza słabości rządzących. W ten nurt wpisuje się także, do niedawna jeszcze poseł SLD, Sławomir Kopyciński.
Embed Embed this video on your site
Poseł Ruchu Palikota w ironiczny sposób pogratulował Andrzejowi Pałysowi objęcie stanowiska prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także przygotował byłemu parlamentarzyście PSL-u specjalny prezent. Naklejkę rozpoznawczą na samochód.
Kopyciński wbija też kolejną szpilkę w koalicję rządzącą zarzucając im nepotyzm przy powoływaniu kierowników miejskich instytucji. Zachęca również do przysyłania na swoją skrzynkę mailową cv chętnych do pracy.
Zaprezentowano również dalszy ciąg tzw. Afery ogórkowej. Po kilku miesiącach od złożenia skarg do Komisji Europejskiej, jest wreszcie odpowiedź. Dobrą wiadomością dla rolników jest to, że skargi zostały przyjęte. Irena Romanowska zarzuca, że rolników wprowadzano w błąd przekonując ich, że odszkodowania im się nie należą. Mówi też, że informacje o możliwości składania podań nie były należycie rozpowszechnione, a Agencja Rynku Rolnego nie przedłużyła terminu.
Dariusz Kuc
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.






























