Kolejny dobry mecz obejrzeli kibice w hali przy ul. Żytniej w Kielcach. UMKS bez problemów poradził sobie z AZS Politechniką Rzeszowska wygrywając pewnie 81:61. Kilku udanych akcji nie powstydziliby się najlepsi koszykarze w Europie.
Embed Embed this video on your site
Choć błędów nie brakowało, kielecka obrona gra coraz lepiej. W sobotnim meczu, koszykarze UMKS-u pokazali, że nie bez przyczyny okupują drugie miejsce w tabeli. Nie dość, że popopieczni Rafała Gila tracą coraz mniej punktów, to coraz więcej rzucają. W ostatnim spotkaniu zdobyli 81 punktów.
O 20 mniej punktów niż gospodarze zdobyli przyjezdni. Zawodnicy z Rzeszowa, mimo że próbowali dostosować się do poziomu widowiska, byli tylko tłem dla dobrze dysponowanych kielczan. Przyznał to też szkoleniowiec AZS-u.
Forma UMKS-u rośnie wraz z pewnością siebie. W sobotę mogliśmy oglądać naprawdę kilka świetnych akcji. Rzuty z dystansu, dunki i wsady, w których brylował Dariusz Wyka, powinny zachęcić kibiców do jeszcze liczniejszego przychodzenia na halę. Na uwagę zasługuje też kolejny dobry mecz Artura Busza, który zdobył 16 punktów.
Kolejne spotkanie UMKS zagra na wyjeździe z Turem Bielsk Podlaski.
Dariusz Kuc
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.






























