Zgodnie z rozporządzeniem ONZ, 27 stycznia obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W czasie trwania hitlerowskiego reżimu zginęło wg szacunków ok. 6 mln Żydów, z czego blisko połowa pochodziła z Polski. By podobna tragedia nie miała już nigdy miejsca, modlono się również w Kielcach.
Embed Embed this video on your site
Dokładnie 67 lat temu, 27 stycznia 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili obóz zagłady w Auschwitz. Oświęcimskie piekło pochłonęło życie wielu milionów osób, w większości Żydów. O Holokauście można mówić dużo, ale żadne słowa nie są w stanie opisać największej zbrodni w dziejach ludzkości. Nie należy też o tych wydarzeniach zapominać. Dlatego celem uczczenia pomordowanych przez hitlerowski reżim, zgodnie z decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 1 listopada 2005 roku, na całym świecie, właśnie 27 stycznia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Szacuje się, że III Rzesza, poprzez swoje działania antysemickie, zgładziła ponad 6 mln Żydów. Ile ofiar było tak naprawdę, dziś nie wie nikt. Wiadomo jedynie, że w miasteczkach, gdzie przed wojną znaczną większość stanowili właśnie Żydzi, dziś zostały jedynie nieliczne ślady o ich obecności.
Również Kielce pamiętają o ofiarach Holokaustu. Już tradycyjnie Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu uczczono spotkaniem modlitewnym przy pomniku Menora, na ul. IX wieków Kielc.
Dariusz Kuc
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.






























